PR w praktyce
Na przykładzie: Gant Development
“Gant wydmuszka czy Feniks z popiołów?” |
“Balony na parkiecie” |
Kurs 98 groszy, znikoma liczba publikacji na temat spółki, żadnych konferencji prasowych oraz brak zainteresowania ze strony rynku kapitałowego i mediów. Przez wiele lat, prowadząca działalność kantorową firma, żyła w cieniu rynku publicznego (wystarczy przytoczyć kilka tytułów prasowych z tamtych lat). Do czasu, aż najwięksi akcjonariusze spółki powiedzieli - „dość!”. Mało kto wie, że Gant działalność deweloperską prowadzi od ponad 10 lat i to właśnie ta działalność miała stać się core biznesem wrocławskiej grupy. Jednak do tego, oprócz zapału i pomysłu potrzebne były pieniądze, a te najtaniej zdobyć poprzez giełdę. Akcjonariusze szybko zrozumieli, że należy zmienić wizerunek i nawiązać nowe kontakty z „rynkiem”. Tym zajęliśmy się My. Cel: „Gant największym deweloperem w Polsce” Szczerze? Nawet my w to nie wierzyliśmy, ale…udało się.

|
“Gant wystrzelił jak z procy” |
|
“Gant liderem jesieni” |
Kurs 124 zł, 206 publikacji (w samym Parkiecie i Pulsie Biznesu), 92 spotkania z “funduszami”, 7 konferencji prasowych, pozyskanie z emisji akcji 172 mln zł, przejęcie giełdowego Budopolu, numer jeden pod względem liczby sprzedanych mieszkań na przełomie 2008/2009 – to tylko część sukcesów, jakie odniósł Gant Development w ciągu zaledwie dwóch lat. Firma diametralnie zmieniła podejście do komunikacji z rynkiem. Z powodzeniem wdrożyła nasz autorski projekt „drugi debiut”. Mimo, że Gant, jak wszystkie spółki giełdowe, odczuł piętno światowego kryzysu, to jego relacje z rynkiem są zgoła odmienne, niż jeszcze trzy lata temu. Firma bardzo dba o swój wizerunek, jest otwarta na sugestie „rynku”. Zawsze jest do dyspozycji mediów i akcjonariuszy. Gant już wie, że zaufanie to kapitał, którego nie można kupić. Ciężko na niego zapracować, a łatwo stracić. My jesteśmy od tego, aby te relacje poprawiać i utrzymywać.

Przykładowe publikacje
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |











